3 dni w Kotlinie Kłodzkiej – czyli mała ucieczka od kartonów i urządzania domu ❤️

 

Dzień 1 – Dolní Morava 🇨🇿

Na pierwszy ogień poszła Dolní Morava i słynny Sky Bridge 721 – 721 metrów wiszącego mostu, miejscami nawet 95 metrów nad ziemią!!!

W planach mieliśmy wjazd kolejką na górę, ale przy większej grupie jakoś nie mogliśmy się dogadać… więc ostatecznie poszliśmy wszyscy pieszo. Nasza kondycja: poziom „kanapa” 😂. Podejście było strome i trzeba było motywować nie tylko siebie, ale i dzieci. Nie powiem, że to nie było męczące…

W pakiecie wykupiliśmy jeszcze „Spacer w Obłokach”. I nie wiem, czy to z wiekiem, czy po prostu wyobraźnia zaczyna działać mocniej, ale momentami miałam lekkie „motyle w brzuchu” 🙈. No ale jak sama powtarzam moim dzieciom, lęki są po to, żeby je pokonywać 😉 i tak wdrapaliśmy się na samą górę… a widoki zdecydowanie wynagrodziły stres!

Na sam most Sky Bridge nie weszłam. Część naszej dziecięcej ekipy nie miała odwagi, więc jedna dorosła osoba musiała z nimi zostać – a prawda jest taka, że ja też na samą myśl miałam watę w nogach😅. Nie lubię krat pod nogami na schodach, a co dopiero krat zawieszonych nad przepaścią!

Na koniec zjechaliśmy z góry torem saneczkowym. Warto było! W porównaniu z torami, na których wcześniej jeździłam, ten był naprawdę długi, choć przyznam, że miejscami również dostarczał adrenaliny!

Dzień 2 – Mini Euroland 🌸

Przy cenie 70 zł za osobę dorosłą jechaliśmy tam z przekonaniem, że chyba trochę przepłacamy… Jak bardzo się myliliśmy! 😂 Miniaturowe budowle okazały się właściwie tylko dodatkiem.

Największe wrażenie zrobiły na nas kwiaty, kwiaty i jeszcze raz kwiaty – przepiękne kompozycje, mnóstwo kolorów i dopracowane zakątki. 🌺🌸🌼

Do tego domek orzechowy, gdzie biegały wiewiórki, wolny wybieg pięknych ptaków, papugarnia, królikarnia, flamingi, świetny plac zabaw z wodną strefą i mnóstwo miejsc, w których można po prostu usiąść i odpocząć.

Wyszliśmy wszyscy z jednym wnioskiem: to miejsce naprawdę robi wrażenie! ❤️

 

Dzień 3 – Polanica-Zdrój i Złoty Stok 💦⛏️

Najpierw Aquapark w Polanicy, gdzie niestety woda okazała się dla nas zdecydowanie za zimna… powiedziałabym wręcz: lodowata. 🥶

Potem Kopalnia Złota w Złotym Stoku. Byliśmy tu kilka lat temu, ale przewodnicy nadal potrafią w bardzo zabawny sposób opowiadać historię kopalni, dzięki czemu nawet dzieci się nie nudzą. A samo miejsce przez te lata naprawdę mocno się rozwinęło.

My wybraliśmy samo zwiedzanie kopalni, które trwa około 1,5 godziny, ale można tu również skorzystać m.in. z podziemnego spływu łodzią czy zwiedzić Średniowieczną Osadę Górniczą.

 

I tak minęły nam trzy dni.

Niby tylko krótki wypad, a jednak świetnie zainwestowany czas. Po tych wszystkich kartonach, urządzaniu domu i ciągłym „jeszcze tylko to trzeba zrobić” dobrze było po prostu wyjechać, trochę się zmęczyć, trochę pobać, pośmiać i pobyć razem.

 

Kotlina Kłodzka – zdecydowanie jeszcze tu wrócimy! ❤️

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *