Syndrom dzisiejszych czasów: natura daje nam bardzo wiele, ale koncerny sprytnie przez lata przyzwyczaiły nas do konsumowania tabletek i chemicznie preparowanych witamin. A my chętnie sięgamy po takie specyfiki, bo kiedy już zachorujemy chcemy jak najszybciej wrócić do zdrowia.

 

Niestety przetworzone przez koncerny dobra to w dużym stopniu już nie to samo. A może zamiast leczyć się w trakcie choroby, warto zadbać o to, by nie chorować?

 

Moje odkrycie

Dla mnie takim mega naturalnym odkryciem w ostatnich latach był pewien syrop… wpadłam krótko do znajomej, która poczęstowała mnie wodą z cytryną! Ale jak się napiłam, nie potrafiłam wyjść ze zdumienia! To był tak cudny smak, niestety nie bardzo potrafiłam sklasyfikować jakiego owocu. Okazało się, że to woda z cytryną i syropem z KWIATÓW CZARNEGO BZU. Ten syrop od razu skradł moje serce. Niestety – a może i stety – nie da się go kupić w sklepie, bynajmniej nigdzie się z tym nie spotkałam i to zmusiło mnie to zbadania tej receptury. Dziś nie wyobrażam sobie mojego roku bez tego syropu:

  • jako napój – latem w połączeniu z wodą i cytryną jest mega orzeźwiający
  • dolewam go jako dodatek do białego wina, dodaję kostki lodu i ewłala!
  • nalewka z takiego syropu jest dla mnie najlepsza na świecie, przepisy znajdziecie w internecie, ale często bazują one po prostu na tym syropie, więc gdy go już zrobicie, od nalewki dzieli Was zaledwie kroczek
  • a w zimowe wieczory świetnie służy jako dodatek do czarnej herbaty z goździkami i cynamon – u nas w domu to już tradycja
  • możecie go również traktować jak syropek wzmacniający i podawać go zimą dzieciom na łyżeczce

Kiedy można  zrobić taki syrop? No właśnie TERAZ! Bo teraz jest czas, kiedy czarny bez pięknie kwitnie, a jego białe kwiaty roztaczają aromatyczną woń….
 
 

Wersja NA JUŻ!

Co będzie Ci potrzebne?

  • Kwiaty czarnego bzu
    • moja rada, żeby ze względu na spaliny nie zbierać ich gdzieś przy głównej drodze, ale raczej na obrzeżasz i w miejscach oddalonych od komunikacji
    • najlepiej zbierać je w ciepły słoneczny dzień, bo wtedy mają najwięcej tego przecudnego pyłku, który daje ten niepowtarzalny aromat
    • jeżeli chcesz robić nalewkę lub syrop na zimę, będzie Ci potrzebnych około 50 dużych baldachów, dla “wersji na już” zaledwie kilka kwiatów
    • zaraz po zerwaniu delikatnie rozłóż baldachy na blacie kuchni lub ręczniku papierowym, wtedy ewentualne robaczki mają szansę wydostać się jeszcze na wolność, a i Ty nie będziesz miała nieproszonego dodatku w syropie
  • Cytryna 1 szt.
  • Woda
  • Szklany dzbanek

Jak przygotować?

  • Zerwij kwiaty, czarnego bzu
  • Postaraj się, aby jak najmniej było zielonych łodyżek
    (możesz je poprzycinać nożyczkami)
  • Umieść je w dzbanku
  • Zalej je wodą
  • Dodaj pokrojoną w plastry cytrynę (którą wcześniej oczywiście sparzysz!)
  • Dla ambitnych: dodaj łyżkę miodu!
  • Usiądź i odpocznij kobieto ;)!

 

 

Wersja NA POTEM

Co będzie Ci potrzebne?

  1. Kwiaty czarnego bzu (patrz uwagi wyżej w wersji na już)
  2. Cytryna 3 sztuki
  3. Woda
  4. Drewniana łyżka
  5. Słoiki 1L – 3/4 szt. (ja korzystam z takich po ogórkach konserwowych)
  6. Ściereczka kuchenna
  7. Cukier 3/4 kg
  8. Duży garnek i ściereczka do pasteryzowania

Jak przygotować?

  • 3 cytryny pokrój w cieniutkie plastry
  • w wyparzonym słoiku umieść naprzemiennie warstwę kwiatów bzu i plasterków cytryny
  • zalej syropem cukrowym: zagotuj 3/4 kg cukru z 3,5 szklanką wody,
    UWAGA: syrop należy wystudzić przed zalewaniem kwiatów!
  • Słoik przykrywamy ściereczką
  • Odstawiamy w ciepłe miejsce na okres 10 dni
  • w okresie 10 dni zawartość słoika od czasu do czasu mieszamy drewnianą wyparzoną łyżką, aby nie dopuścić do sfermentowania syropu
  • po tym czasie syrop należy odcedzić i przelać do mniejszych słoiczków, np. po dżemie
  • Pasteryzujemy jak konfitury (czyste i wysuszone słoiki z syropem wkładamy  do dużego garnka z wyłożoną ściereczką, do garnka nalewamy ciepłą wodę do wysokości ok. 2 cm , całość przykrywamy i zagotowujemy. Kiedy woda zacznie wrzeć powinno się zmniejszyć ogień i gotować słoiki przez ok. 15 minut , po tym czasie słoiki wyciągamy z wrzątku, obracamy do góry dnem i odstawiamy do wystudzenia)

 

Natura od najdawniejszych czasów odgrywała bardzo ważną rolę w życiu człowieka, więc zainwestuj odrobinę swojego czasu dla swojego własnego zdrowia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *