Wprowadzam nowy cykl z serii #STYLE. Co najmniej raz na kwartał chciałabym podzielić się z Wami stylizacjami, które zwyczajnie lubię. Nie obiecuję, że będą to najnowsze trendy modowe (choć każda z nas za nimi podąża…) a jedynie wpisy modowe w moim, osobistym stylu, który preferuję. Mam nadzieję, że znajdziecie w nich mnóstwo inspiracji dla siebie.

 

Pierwszy modowy wpis to zestawienie tej wbrew pozorom dziwnej długości spódnicy ze śliwkowym golfem i złotymi dodatkami.

 

Spódnica midi

Wzięłam ją do przymierzalni…sama nie wiem dlaczego, bo na wieszaku szału nie robiła, ale od razu po założeniu wiedziałam, że biorę! Bo jednak zakrywa nieco nogi, co przy niskich temperaturach jest to dla mnie istotne (chyba jestem stara!). Ale co ważniejsze nie jest zbyt krótka, przez co idealnie nadaje się także do pracy! Jest kobieca, ale nie zbyt seksowna, a na dodatek jest MEGA WYGODNA.

 

 

Golf

Golf jak golf, co tu dużo czarować, cieplutki i w sam raz na zimę. No i ten kolorek – uwielbiam, nadaje tej stylizacji jesiennego uroku, ale spódnica świetnie sprawdza się także z białymi bluzkami.

 

Buty

Jeżeli chodzi o buty, to jestem bardzo wybredna. Może nie tyle ja, co moje stopy, bo buty byle jakiej jakości szybko dają się moim stopom we znaki i w takich już po dłuższym spacerze mam odciski i obtarcia. Ale prawda jest taka, że nawet buty dobrej jakości mogą na Twojej stopie nie leżeć, więc kiedy przymierzam w sklepie jakąś parę butów, które MI SIĘ PODOBAJĄ (bo często mam wrażenie, że ja wiem, czego szukam, ale takich butów nigdzie nie ma!), a na dodatek po ich przymierzeniu od razu czuję ten komfort, to długo się nie zastanawiam.

 

 

Dodatki

Jeszcze nie tak dawno byłam wielkim zwolennikiem srebra. Złote dodatki kojarzyły mi się zawsze ze starszą, zadbaną damą. No więc… albo zmienił się mój gust i moda, albo rzeczywiście jestem już starszą zadbaną damą (jak zacznę nosić futra to na bank już nią będę) 😉 Faktem jest, że ostatnio bardzo to złoto lubię. Dobra, nie wszystko złoto, co się świeci, ale te pozłacane rzeczy też lubię. Kolczyki kupiłam już jakiś rok temu w MOHITO natomiast naszyjnik pochodzi od H&M.

 

Spódnica: ze sklepu Reserved: tutaj

Golf: w sklepie Reserved tutaj

Botki – kupione stacjonarnie w CCC, niestety chwilowo nie ma ich w sklepie online, ale w podobnym stylu znajdziecie tutaj lub identyczny model w sklepie eobuwie.pl tutaj

Kolczyki (w podobnym stylu): Kolczyki Mohito

Naszyjnik  – ten na zdjęciu chwilo niedostępny w sklepie online, ale osobiście mam drugi także godny polecenia: Naszyjnik H&M

Pikowana torebka na ramię: niestety nie ma jej już w sprzedaży, bo kupiłam ją rok temu (tutaj) ale podobny model znajdziecie tutaj.

 

style

 

Jeżeli spodobał Wam się ten wpis, koniecznie
pozostawcie jakiś ślad w komentarzu.

Będę Wam bardzo wdzięczna!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *