Wiecie jak to było co roku? Patrzyłam na zapalone blogerki, które robią kalendarze adwentowe do-it-yourself i myślałam sobie, gdzie u licha one znajdują na to czas, bo zrobienie 24 domków, mikołajkowych bucików, czy zawieszek na mini-prezenciki, a potem wymyślenie jeszcze czegoś, co tam można włożyć, nie kosztuje może fortunę, ale sporo czasu. Poza tym uważam, że dzieci dzisiaj i tak mają wszystkiego za dużo i wkładanie im kolejnych drobnych gadżetów do kalendarza adwentowego, to kolejne rzeczy, które będą się walać po domu i które ja będę ogarniać. Zazwyczaj kupowałam więc kalendarze adwentowe z czekoladkami i to żadne z tych wymyślnych, ale te z minimalistycznymi czekoladkami, a dzieci i tak miały sporo radości w ich codziennym odkrywaniu. Dlaczego więc postanowiłam zrobić w tym roku kalendarz adwentowy sama?

 

Bo chciałam moim dzieciom podarować coś więcej. Wiem, że grudzień dla większości z nas jest zabiegany, bo jest to miesiąc gdzie domykamy wiele rzeczy, czy to w pracy, czy prywatnie, a do tego dochodzą jakieś przedsięwzięcia, jak spotkania z Mikołajem, świąteczne warsztaty w szkole, czy przedszkolu, charytatywne zbiórki w których chcemy brać udział, no i same przygotowania do świąt. A ja chciałam w tym przytłoczonym obowiązkami świecie podarować moim dzieciom to, co najcenniejsze – swój czas.

 

Czyli, że co?

Wymyśliłam (albo dokładniej rzecz ujmując – zainspirowałam się i stworzyłam swój pomysł) bardzo prosty kalendarz adwentowy dla dzieci typu do-it-youself, w środku którego nie będzie zabawek, ani czekoladek, ale małe karteczki z określonymi zadaniami, a raczej przyjemnościami na dany dzień. Główny zamysł tego kalendarza to właśnie wspólne spędzanie czasu. Oczywiście, że przygotowałam dla Was szablon z pomysłami (wersja dla małej dziewczynki i większego chłopca), ale musicie wiedzieć, że w tej kwestii myślałam głównie o swoich dzieciach. Pomysłów jest więcej niż 24, by każdy mógł wybrać to, co go interesuje najbardziej. Dla tych, którzy chcieliby swoje własne pomysły przelać na papier przygotowałam pusty szablon 🙂 Kartki wydrukowałam na czerwonym i zielonym papierze – patrz lista potrzebnych rzeczy poniżej.

Kalendarz_adwentowy_wersja_dla_dziewczynki

Kalendarz_adwentowy_wersja_dla_chłopca

Kalendarz_adwentowy_pusty_szablon

Co będzie potrzebne?

  • Zielona lub czerwona kartka z bloku technicznego/rysunkowego
  • Słoik – kupiłam taki duży na ogórki, ale równie dobrze może być to każdy inny słoik
  • Kawałek zielonej gałązki , prawdziwej lub sztucznej (ale takiej, która nie kłuje)
  • Wata jako imitacja śniegu
  • Bombki miniaturki – kilka sztuk
  • Złota girlanda
  • Zawieszki na słoik (ewentualnie mogą być bombki)
  • Czerwony (lub inny) sznurek do zawieszenia zawieszek
  • Lampki druciki na baterie (dostępne np. w Pepco)
  • Ewentualnie inne dekoracje świąteczne
  • Odrobina chęci

Wykonanie

Tu nie ma nic skomplikowanego:

  • Kartki drukujemy i wycinamy, następnie zaginamy tak, by dzieci nie widziały co, jest na nich napisane
  • Do słoika na sam dół wkładamy watę, na to gałązkę, bombki, odrobinę złotej girlandy i ewentualnie inne świąteczne rzeczy, które podobają się dzieciom  😉
  • Dokładamy światełka na druciku
  • Wrzucamy na górę karteczki z zadaniami
  • Zawieszki lub mini bombki zawieszamy na sznurku i mocujemy go na obręczy słoika
  • Ambitne dzieci mogą narysować farbkami na słoiku choinkę, śnieg lub inne świąteczne elementy

 

Dzieci mogą spokojnie zrobić to samemu! U nas każdy robił oczywiście swoją wersję! Teraz to już tylko czekać na adwent!

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *