Jestem Ania. Mam 36 lat. Mam 8-letniego syna i 2-letnią córeczkę. Wspaniałe dzieciaki. Kocham ponad wszystko! Moja najgorsza wizja? Powiedzieć moim dzieciom, że już nie długo nie będę mogła być częścią ich życia. Że umieram na raka. Dlaczego? Bo nie miałam czasu się badać.

 

Rak to choroba, która budzi w nas ogromny lęk i niepewność. Dlaczego? Bo to choroba mająca wiele obliczy, wystawiająca na próbę nie tylko osobę chorującą, ale również najbliższą rodzinę. Rak wzbudza w nas strach. Strach przed nieznanym. Strach przed śmiercią.

 

Wydaje nam się, że nas to nie dotyczy.

Jesteśmy zapracowani, zabiegani. Rano pośpiech. Dzieciaki do żłobka, szkoły, przedszkola. My do pracy. Z pracy pędem po dzieciaki. Szybkie zakupy. Obiad. Dodatkowe zajęcia. Prasowanie. Lekcje. Gotowanie. Zmywanie. Tu jakiś wiersz. Tam jakaś laurka. Lektury. Można by tak wymieniać bez końca. Sporo tego. Taka nasza szara codzienność. Takie życie.

 

Ciągły brak czasu.

A on już jest. Wykorzystał to i panoszy się na dobre w Twoim organizmie. Ty żyjesz dalej. Nie zauważasz żadnego guza. Nie zauważasz, bo jest malutki. Nie zauważasz, bo się nie badasz. Nadal nie masz czasu, więc ignorujesz objawy. Ból brzucha? Aaaa, tak bolał parę razy w miesiącu, ale jakoś minęło. Plamienie przed okresem, no tak, ale przeszło. Zawsze wszystko ważniejsze niż własne zdrowie. Przeszło więc jest dobrze. Ale musisz sobie zdawać sprawę, że i Ty możesz kiedyś usłyszeć to zdanie: „Ma Pani raka”.

 

Kiedy ostatni raz robiłaś cytologię?

Powinnyśmy wykonywać ją co 2–3 lata, jeśli poprzednio nie było złych wyników. Czy wiesz, że to regularność badań pomaga wykryć raka we wczesnym stadium? Im wcześniejsze stadium raka, tym łatwiejsza będzie walka z nowotworem. Przy tych wszystkich wydarzeniach mających miejsce w naszym życiu, ciężko zachować jakikolwiek podgląd, kiedy tak naprawdę ostatnio robiłaś takie badanie. Na szczęście pilnuje tego Twój lekarz ginekolog. Oczywiście, jeżeli go odwiedzasz! Myślę, że warto, byś notowała w swoim prywatnym kalendarzu, kiedy się badasz. Tak dla samej siebie. Po prostu żeby wiedzieć.

 

Kiedy ostatnio badałaś piersi?

Pewnie podobnie jak wiele innych kobiet – nie pamiętasz? A powinnaś. Bo powinnaś je wykonywać co miesiąc, około 2-3 dni po miesiączce. Jeżeli nie masz nawyku samobadania, dodaj to wydarzenie do Twojego kalendarza na smartfonie. On Ci przypomni! Chociaż pod tym kątem będzie miał coś pozytywnego dla naszego zdrowia 😉 Jeżeli przekroczyłaś 40-stkę dodatkowo powinnaś pamiętać o mammografii co dwa lata. A jeżeli jesteś młodsza, nie myśl, że Cię to wszystko nie dotyczy, bo niestety ale coraz to młodsze kobiety zaczynają chorować na raka piersi.

 

Jak się badać?

Badanie powinno składać się z dwóch części: oglądaniu stanu piersi i badaniu dotykowym. Podczas badania powinnyśmy zwracać uwagę na występujące na piersiach:

  • brodawki i pieprzyki, przebarwienia – czy się nie powiększają, nie zmieniają koloru,
  • wycieki z brodawki,
  • otoczkę wokół brodawki – może zmienić swój dotychczasowy regularny kształt,
  • zmianę kształtu lub wielkości piersi,
  • obrzęki węzłów chłonnych pod pachą,
  • guzki i zgrubienia wyczuwalne na piersi, wokół sutka i pod pachą.

 

Na stronie NFZ Październik miesiącem profilaktyki raka piersi   znajdziecie wszelkie informacje o badaniu, włącznie z poniższą instrukcją:

 

USG piersi?

Tak. Młodsze kobiety powinny regularnie wykonywać bezpłatne badanie piersi – mammografię lub USG, na podstawie skierowania wydanego przez lekarza specjalistę (Twojego ginekologa) przyjmującego w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. O tym czy pacjentka powinna mieć wykonane USG czy mammografię, decyduje lekarz. Ale powinnyśmy o to zapytać same. Twoje zdrowie w Twoich rękach. Ważne jest także badanie palpacyjne przeprowadzane przez lekarza podczas każdej konsultacji ginekologicznej, ale o tym na szczęście również pamięta Twój ginekolog.

 

Październik miesiącem walki z rakiem piersi.

Dlatego też ten wpis, ponieważ zapominamy, zapominamy tak często o własnym zdrowiu. Ale musimy mieć świadomość, że na raka umiera wiele kobiet. Najlepsze rokowania mają nowotwory wykryte w I i II stadium, do lekarza jednak większość osób udaję się, gdy nowotwór jest już w stadium III lub bardziej zaawansowanym, a wtedy jest już zwyczajnie za późno. Nie cofniesz straconego czasu. Czasu, którego żal Ci było poświęcić na własne zdrowie, na własne życie. Do kogo będziesz miała wtedy pretensje?

 

Badam się, więc mam pewność! Moja ulepszona wersja brzmi: badam się regularnie więc mam pewność! Nie ryzykuj swojego życia, nie ryzykuj, że Twoje dzieci stracą mamę! Byś nigdy nie musiała odpowiadać na pytanie w tytule postu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *