Miłość, związek, rodzicielstwo. Brzmi całkiem sentymentalnie i czule… w końcu to z miłości rodzą się nasze dzieci. I miłość do dzieci jest jedną z najpiękniejszych, które można w swoim życiu przeżyć.

 

Ale z byciem rodzicem nieodłącznie związana jest też codzienność. I ta codzienność nie zawsze bywa tak piękna, jak ją sobie wyobrażaliśmy. W rzeczywistości bywa bardzo trudna.

 

Praca, stres, zmęczenie, nawarstwiające się obowiązki, którymi partnerzy często się licytują – kto więcej zrobił, jak zrobił, brak przestrzeni na odpoczynek – to wszystko sprawia, że brak nam wiary w lekkość życia. Bo jednak obraz rodziny tej pięknej z obrazka, to nie to samo, co monotonia codzienności, która niesie ze sobą wiele wyzwań.

 

Miało być pięknie, ale bywa trudno. Rodzicielstwo bywa piękne, ale sprowadza się też do przytłaczającej liczby obowiązków i mało ekscytującej codzienności. Z relacji, które ostatnio odbieram od wielu z Was, to coś, co przytłacza nas rodziców – nas dorosłe osoby, to rutyna.

 

Rutyna zabija. Zabija w nas poczucie szczęścia w życiu.
Sprawia, że przestajemy żyć, a jedynie funkcjonujemy.

 

Ale nie zapominajmy, że to my sami tworzymy naszą rzeczywistość…
i tylko my sami możemy ją zmieniać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *