Siedząc na kanapie obok mojej córki, zaczęłam głośno rozmyślać, które to już urodziny bloga… spojrzałam na nią i stwierdziłam, że skoro ona ma już 7 lat, to będą to 6. urodziny mojego bloga!
A co to jest w ogóle blog mamusiu?
Rozbawiło mnie to pytanie, ale pomyślałam, że faktycznie nigdy jej tego tematu nie przybliżyłam. Odpowiedziałam więc:
“To jest taka strona w internecie na której ja publikuję swoje osobiste przemyślenia na temat życia i na temat bycia mamą. Bo mamy mają tak, że zazwyczaj robią bardzo dużo, ale bardzo często chciałyby o wiele więcej i zawsze mają do siebie pretensje, że jeszcze robią za mało, bo one dla swoich dzieci chciałyby być takimi idealnymi mamami.”
No ale Ty przecież jesteś idealną mamusią…
Uwielbiam to w dzieciach – szczerość, która płynie z serca i bywa dla nas dorosłych niejednokrotnie zaskakująca. Ta szczerość sprawiła, że zrobiło mi się zwyczajnie miło.
Wiecie kiedy jest mi jeszcze miło?
Kiedy widzę statystykę odwiedzin mojego bloga. Nigdy nie prowadziłam bloga w celach zarobkowych, nigdy nie było to też moim zamysłem i nie muszę tu mieć miliona wyświetleń, nie zależy mi na tym. Zależy mi na tym, żeby dzielić się z Wami moją perspektywą postrzegania świata, bo nawet gdyby chociaż jednej osobie dało to cokolwiek do myślenia, to warto.
Po 6 latach bycia twórcą tego wyjątkowego miejsca chciałabym Ci bardzo podziękować. Niezależnie od tego czy jesteś kobietą, czy mężczyzną, czy jesteś człowiekiem szczęśliwym, czy masz akurat trudny czas, czy wszystko układa się w życiu po Twojej myśli, czy może jednak wiatr wieje Ci w oczy, czy właśnie stoisz na rozdrożu róg, czy wiesz dokładnie dokąd zmierzasz – niezależnie na jakim etapie życia jesteś, dziękuję Ci za to, że swoją obecnością na moim blogu dajesz mi poczucie, że to wszystko ma sens, że to dzielenie się z Tobą moimi osobistymi przemyśleniami jest potrzebne i wartościowe.
To jedna z tych rzeczy w moim życiu, za którą czuję ogromną wdzięczność!
Ściskam
Ania
______________________________________________________
P.S.
Faktem jest, że prawdziwe urodziny były w grudniu, ale mam lekki poślizg…
Jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego blog, skąd się wzięła jego nazwa, dlaczego popełniłam błąd i co ja mam z blogowania, koniecznie zerknijcie do moich poprzednich wpisów urodzinowych:
- 1 urodziny bloga: tutaj
- 2 urodziny bloga: tutaj
- 3 urodziny bloga: tutaj
- 4 urodziny bloga: tutaj
- 5 urodziny bloga: tutaj