Poczucie własnej wartości. Wiecie kiedy się je buduje? Wtedy kiedy robi się coś, co nie tylko lubimy, ale coś co potrafimy, coś co leży w naszych predyspozycjach, coś co kochamy, coś co uwielbiamy. Więc trudno mi sobie wyobrazić, że szkoła buduje poczucie własnej wartości.

 

Bo nikt z nas nie jest dobry ze wszystkiego. Jestem dobra w pisaniu i tworzeniu treści, ale kompletnie nie potrafię grać na instrumentach albo rysować – to jest coś, czego nie nie umiem i dlatego też nie lubię.

Artysta, który zawsze uwielbiał malować i ma do tego predyspozycje, nigdy nie będzie super geniuszem z matematyki. Niewiele jest dzieci, które są uzdolnione w każdej dziedzinie, ale właśnie w ten sposób szkoła podcina dzieciom skrzydła – tu wymaga się, by być dobrym ze wszystkich przedmiotów i odpowiadać w testach na pytania tylko i wyłącznie pod dany klucz, bo własne interpretacje absolutnie nie są mile widziane.

 

To jest przykre, ale w systemie szkolnictwa musi zmienić się jeszcze niemalże WSZYSTKO!

Wiem, że dzisiejsze dzieci nie są łatwe (być może dlatego, że są też bardzo świadome swoich praw), podobnie jak roszczeniowi rodzice (którzy czują się bezradni wobec systemu szkolnictwa i tego, co dzieje się za murami szkoły), ale w moim mniemaniu z takim przestarzałym systemem daleko nie pociągniemy. Musi się zmienić przede wszystkim przeładowany program nauczania i podejście do dzieci. Póki co szkoła uczy dzieci, jak dopasowywać się do świata i jak w nim funkcjonować, a czy to jest naprawdę sens naszego życia? Choć może to bolesna prawda, ja uważam, że system szkolnictwa wychowuje i kształtuje w dużej mierze niewolników cywilizowanego świata.

Czy nie powinniśmy szukać w życiu tego, co sprawia nam przyjemność, co daje nam ogromną radość – coś z czego potrafimy czerpać nie tylko korzyści finansowe, ale i duchowe, emocjonalne?

Patrząc na to, co dzieje się w obecnym szkolnictwie i postępującej cyfryzacji (nawet my dorośli za nią nie nadążamy), trzeba zmienić bardzo wiele, bo dzieci choć powierzchownie bardzo świadome i na pozór pewne siebie, w środku są pełne zwątpienia w samych siebie. Coraz wiele dzieci boryka się dziś z depresją, z poczuciem bycia niewartościowym człowiekiem, bycia niewystarczającym.

I będzie to problem przyszłych pokoleń – mierzenia się człowieka z zaniżoną wartością samego siebie.

 

POLECAJKA: Z inspirujących profili chciałabym Wam polecić Facebooka Budząca się Szkoła, gdzie znajdziecie wiele wartościowych treści, które być może zmienią i Wasze postrzeganie pewnych aspektów.

 

 

2 komentarze

  1. Jak pracować nad pewnością siebie i poczuciem własnej wartości?
    Parę lat depresji lękowej odebrało mi w dużym stopniu pewność siebie, a poczucie wartości mam znacznie zaniżone, niezależnie od sukcesów życiowych, czy porażek

    1. Droga Czytelniczko!
      Bardzo mi przykro z tego powodu, bo depresja jest naprawdę ciężką chorobą, ale myślę, że to co napisałaś potwierdza, że jesteś osobą, która mimo przeciwności walczy i powinnaś byś z siebie bardzo dumna! A na poczucie własnej wartości ma niestety wpływ wiele czynników, głównie jednak nieprzeprasowane sytuacje z dzieciństwa… zawsze warto udać się z pewnymi problemami do terapeuty.
      Pozdrawiam ciepło! Więcej wiary w samą siebie…
      Ania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *