Biologia – fascynujący dział nauki. Jeden z nich, którym jest antropogeneza dowodzi, że człowiek wywodzi się od małpy. Homo Sapiens przeszedł długą drogę ewolucji – ale to właśnie on potrafi dziś czytać, pisać, budować skomplikowane obiekty, podróżować i komunikować się na skalę światową. Małpy natomiast dalej skaczą po drzewach. Ale mimo tego, że nasza inteligencja jest dalece rozwinięta, mam wrażenie, że nadal mamy w sobie to coś pierwotnego. Kopiujemy jak małpa od małpy – bez zastanowienia.

 

Koronawirus. Myślę, że nim ogłoszono stan epidemii w Polsce i akcję #zostańwdomu Wy również zostaliście zasypani wiadomościami na ten temat. Znośne jeszcze, gdy były to zabawne memy, ale były też inne informacje, które są nieprawdziwe i sieją panikę.

 

Wiadomości z pierwszej ręki.

Tę wiadomość dostaliście na bank!

“Mój znajomy z Hongkongu prowadził intensywne badania nad wirusem CoV-19 i odkrył, że ginie on w temp. 40 stopni. Picie ciepłej wody zabija koronawirusa! (…) “

 

No mega! Proste, co nie? We Włoszech i Chinach nadal zmagają się z wirusem, a wystarczy napić się ciepłej herbatki i po problemie. Osoby (bo na jednej oczywiście się nie skończyło), które podsyłały informację, doszły najwyraźniej do wniosku, że teza zawarta w wiadomości może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi, tak też sugerował jej przekaz. Ale czy ta informacja jest prawdziwa? Wiele osób zadawało sobie z pewnością to pytanie, ale czy zrobiło ten jeden właściwy krok?

 

Czy zweryfikowało to na jakiejkolwiek oficjalnej stronie?

Bo nie wiem, czy wiecie, ale jest coś takiego jak WHO i to nie jest ang. słowo tłumaczone na KTO, tylko WHO – World Health Organization, Światowa Organizacji Zdrowia. Wiem, nie wszyscy potrafimy komunikować się w języku angielskim, ale czy ktokolwiek z Was weryfikuje informacje o koronawirusie na oficjalnych stronach, jak https://www.gov.pl lub https://wsseopole.pis.gov.pl/ ? No właśnie. Odpowiedzieliście sobie sami.  Kto by się fatygował. Małpujemy gotowe teksty nie zastanawiając się nad ich prawdomównością.

 

Kilka dnia później…

Kolejna wiadomość:

“Koronawirus wymyka się spod kontroli!!!
Na polskie drogi wjechało wojsko! Widziany był orszak przejeżdżającego sztabu wojskowego w Kędzierzynie Koźlu.”

 

Moja pierwsza myśl – czy rzeczywiście jest aż tak krytycznie, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy? Wiadomość tę podesłało mi kilku znajomych. W moim mniemaniu wiarygodne osoby. Wieczorem kolejny alarm!

“Koronawirus panoszy się w Polsce. Wojska wkraczają twardo do akcji. Trzeba chronić społeczeństwo!”

 

Podobne hasło. Podobny krzykliwy nagłówek. IDENTYCZNE zdjęcie. INNA miejscowość. Tym razem – Racibórz. Zaczynam się zastanawiać, czy którakolwiek z tych wiadomości zawiera choćby źdźbło prawdy. Wojsko to może i gdzieś jechało, ale ludzie uwielbiają się nakręcać i tworzyć swoje własne scenariusze nie znając faktów. Jeden puszcza informację, reszta kopiuje  i rozsyła dalej. Nie weryfikuje informacji, a ta w czasach digitalizacji rozprzestrzenia się szybciej niż sam koronawarirus. Znam wystarczającą ilość osób, które takie wiadomości traktuje bardzo wiarygodnie.

 

Fake news – znasz?

Fake news to fałszywa wiadomość, często o charakterze sensacyjnym, publikowana z intencją wprowadzenia odbiorcy w błąd w celu osiągnięcia korzyści finansowych, czy politycznych. Nawet na stronie policji można znaleźć o tym informacje- Uwaga-na-FakeNews. Jakiś czas temu krążyła po sieci informacja o zaginionym chłopcu, a nawet poszukiwanym przestępcy – w obu przypadkach informacje były NIEPRAWDZIWE.

 

Ile osób udostępniło te posty?

Sporo. Z jednej strony udostępnianie takich informacji jest skuteczne w zlokalizowaniu poszukiwanej osoby, czy złapaniu przestępcy, z drugiej strony – czy ktokolwiek, kto udostępniał te posty, sprawdził te informacje na stronie policji? Czy ktokolwiek pofatygował się zweryfikować te dane na jednej z oficjalnych stron policji http://www.zaginieni.policja.pl/ lub http://poszukiwani.policja.pl/ nim kliknął “Udostępnij “? Zapewne sporadyczne osoby. Skąd masz pewność, że ta osoba rzeczywiście jest poszukiwana lub zaginiona?

 

To musi być prawdziwe!

Wielu z nas uznało, że to musi być prawdziwe, skoro na obrazku widnieje logo policji i zdjęcie poszukiwanego. Równie dobrze mogłoby to być Twoje zdjęcie, które ktoś wpuścił do sieci. Dzisiaj w dobie Photoshopa da się zmanipulować każdą grafikę. Skąd masz pewność ze to nie FAKE? Możesz ją jedynie mieć po zweryfikowaniu informacji na rzetelnej stronie, a któż z nas weryfikuje dziś informacje? Nie mamy przecież czasu. Mamy czas na scroolowanie facebooka, na przeglądanie, kopiowanie i powielania nierzetelnych informacji, ale nie na ich weryfikację.

 

Nieświadome wprowadzanie innych w błąd…

Propaganda. Specjalność III Rzeszy. Po dzień dzisiejszy jesteśmy pod wrażeniem jaką miała moc za czasów Adolfa Hitlera. Obecna sytuacja pokazuje jednak, że wciąż jesteśmy na nią podatni. Bo jej najważniejszą cechą jest powielanie błędnych informacji.

 

Nasze rozwinięte społeczeństwo niestety nie zdaje sobie sprawy, jak często jesteśmy w dzisiejszym zdigitalizowanym świecie manipulowani. Więc jeżeli następnym razem nie będziesz miał 100% pewności, czy dana informacja jest wiarygodna, po prostu jej nie powielaj.

 

4 komentarze

  1. Great advice Anna – you are correct about all of this. You, Marcin and the children all stay well. We hope to see you again in person soon.

    1. Hi Vitus,
      you are reading my page? I’m very pleased. Do you translate it all in google tranlator?
      Regards
      Anna

  2. Zgadzam się mam tylko pytanie,mianowicie, mamy wierzyc w to co podają media publiczne typu tvp , trwam czy radio maryja? Czy dalej słuchać tego motłochu z parlamentu,który klamie i legalnie nas okrada?

    1. Trwam i Radio Maryja na pewno odpadają, no chyba, że ktoś ma za dużo pieniędzy! Jeżeli chodzi o media, to raczej strony Sanepidu albo zagraniczne strony, na tyle, na ile pozwala nam znajomość języków obcych. Niestety to jest przykre, że w obliczu takiej sytuacji nasze Państwo ma nas zwyczajnie za idiotów, a w wyborach, no cóż mamy dwie opcje do wyboru – głupi albo głupi… więc ciężko się zdecydować.
      Pozdrawiam
      Ania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *