Nowy Rok to symboliczny czas zmian. Zamykamy pewien etap, a przed nami kolejny rozdział księgi życia – niezapisany rozdział z pustymi kartkami papieru, które możemy na nowo wypełnić naszymi planami i postanowieniami – chęcią zmiany samego siebie na „lepsze ja”. Postanowienia noworoczne robi większość z nas! Tylko dlaczego tak trudno jest ich dotrzymać?
Prawie wszyscy robimy postanowienia, niestety bardzo często to pierwszy i jedyny etap, bo na postanowieniach się kończy. Bywa też, że nowe postanowienia są starymi postanowieniami, których nie udało nam się zrealizować w poprzednim roku, albo w poprzednich latach, a my – jak zacięta taśma – z roku na rok postanawiamy to samo: rzucę palenie, schudnę, nie będę jeść słodyczy…znacie, co nie?
Ludzki mózg – najbardziej złożony, ale i bardzo leniwy organ
Wiecie, że jedynie 8 % ludzi osiąga wyznaczony sobie cel? To dosyć niska frekwencja, szczerze nie myślałam, że jest aż tak krytycznie. Wynika to z dwóch faktów: złego planowania lub jego całkowitego braku i lenistwa naszego intelektu.
Ludzki mózg to naprawdę skomplikowany, ale też nieco leniwy organ, nasz mózg wszelkie ogólnikowe rzeczy zwyczajnie ignoruje, on lubi konkretne działania, które ty musisz zobrazować, żeby on miał gotowca. Nie do końca rozumiecie? Weźmy pod uwagę najczęstsze noworoczne postanowienie kobiet: “chcę schudnąć”.
Kiedy postanawiasz „chcę schudnąć” to zapodajesz Twojemu umysłowi jakiś ogół bez konkretów, a brak konkretów dla ludzkiego mózgu to brak motywacji do działania. W danej sytuacji Twój mózg zakodowane ma tylko dwa obrazy: Ty teraz – z oponką na brzuchu i Ty po – piękna, szczupła, z talią osy, niczym modelka i pewna siebie ala Alessandra Ambrosio. A pomiędzy tymi obrazami przepaść. Pustka. Nie sądzisz, że czegoś tu brakuje?
Problem polega na tym, że do postanowień podchodzimy bez konkretnego planowania, więc Twój umysł będzie Ci przy każdej okazji sugerować, że teraz nie masz czasu! Nasza najlepsza wymówka! I tak minie kolejny rok.
Jeżeli nie planujesz, to automatycznie nie zastanawiasz się nad konkretnymi działaniami, w efekcie czego Twój umysł zwyczajnie po czasie to zignoruje.
Wniosek z tego taki, że jeśli czegoś konkretnie nie zaplanujesz, to z wielkim prawdopodobieństwem tego nie osiągniesz. Jak zatem wyznaczyć sobie cele?
Krok 1 – Zapisz swoje cele.
Cele musisz zobrazować, czyli zapisać! To naprawdę prosty, ale ważny, pierwszy krok. Zapisać nie na jakiejkolwiek, pojedynczej kartce, która za dwa dni gdzieś się zagubi, ale najlepiej w jakimś notatniku. Ja taki posiadam – zapisuję w nim moje wszystkie myśli i pomysły! Jeżeli Ty takiego nie posiadasz – żaden problem, zrób sobie prezent – kup notatnik i zacznij w nim notować Twoje cele i pomysły. Jak już wspomniałam – to pierwszy ważny krok, bo pomysły na nasze cele szybko pojawiają się w naszej głowie, ale szybko też z niej wylatują. Dlatego notuj, notuj, i jeszcze raz notuj! Możesz cele na nadchodzący rok zapisywać przez kilka dni, to już Twoja indywidualna decyzja, szczerze, to ja też poświęcam na to kilka minut, ale przez kilka wieczorów.
Krok 2 – Skonkretyzuj/nazwij Twoje cele!
Kolejny etap to rozłożenie celu na drobne podpunkty, a te na kolejne podpunkty, czyli na konkretne działania. Co to oznacza, że chcesz schudnąć? Jakie konkretne kroki chcesz podjąć? Jeżeli mówimy o odchudzaniu, to rozłożyłabym to na dwa podpunkty:
- Zdrowe odżywanie
- Więcej ruchu
A te z kolei na konkretne działania:
- STYCZEŃ: założę segregator z przepisami na zdrowe odżywianie, gdzie 2 razy w miesiącu będę wklejać sprawdzony przepis
- STYCZEŃ: poszukam w internecie 10 przepisów na pożywne i niekaloryczne obiady
- od 1 LUTEGO: 1 raz w tygodniu będę gotowała pożywny i niekaloryczny obiad
- od 1 LUTEGO: w tygodniu nie będę jeść ciasta, ani słodyczy, ciasto i słodycze będą serwowane tylko w niedzielę – będzie to nagroda za wytrwałość w tygodniu
- LUTY: poszukam w internecie 10 przepisów na zdrowe przekąski, które zastąpią słodycze i chipsy
- MARZEC: 1 raz w tygodniu wybiorę się na co najmniej pół godzinny spacer z dziećmi
- MARZEC: zrobię listę produktów, które powinno jeść się na śniadanie, wdrukuję przykładowe pomysły na zdrowe śniadanie i zawieszę w kuchni
- KWIECIEŃ: wybiorę się na zabiegi wyszczuplające do pobliskiego SPA
- MAJ: 1 raz w miesiącu wybiorę się na wycieczkę rowerową
- LIPIEC: 2 razy w miesiącu wybiorę się z dziećmi na basen
- …….
Krok 3 – Ważne, żeby cel był mierzalny.
Musisz dokładnie określić , jak chcesz zmierzyć twój wynik/cel lub stwierdzić, czy cel ten już osiągnęłaś. Jeżeli chcesz schudnąć i ważysz obecnie 60 kg, a Twoją idealną wagą jest 54 kg, założyłabym, że po 1 kwartale Twoim celem powinna być waga 58 kg, po kolejnym kwartale 56 kg, w 3 kwartale powinna wynosić 55, tak, żeby realistycznie na koniec roku wskazywała 54 kg. Mierzalne?
Krok 4 – Cel musi być też realistyczny.
Jeżeli chcę schudnąć to nie zaplanuję sobie codziennego treningu na siłowni, bo dla matki dwójki dzieci taki cel jest NIE REALNY. Nie oszukujmy się, to się nie da. Myślę, że więcej przykładów w tej kwestii nie muszę Wam przytaczać.
Krok 5 – Cel musi być osadzony w czasie.
Ważne też jest, by precyzować jak często i od kiedy lub do kiedy chcesz osiągnąć ten cel, czyli ile razy w tygodniu, miesiącu chcesz coś robić? Od kiedy chcesz zacząć? Rozplanuj twój rok. Rok ma 12 miesięcy, 12 miesięcy to 4 kwartały, czyli 12 tygodniu – które z Twoich mniejszych celów chcesz osiągnąć w tym czasie? Nie chodzi o to, żeby to wszystko zrobić w jednym miesiącu, bo to nie jest realistyczne, chodzi o to, by wprowadzać te zmiany stopniowo. Mój plan powyżej to uwzględnia.
KROK 6 – Nie spuszczaj celu z oczu.
Ważne też, aby od czasu do czasu zerkać do naszego notatnika, w którym zanotowaliśmy nasze postanowienia. Dlaczego? Kiedy masz Twoje cele przed oczami, bardziej Cię to motywuje i mobilizuje do działania. Możesz Twoje cele spisać, bądź wydrukować i zawiesić w widocznym miejscu np. na lustrze w sypialni lub ustawić na biurku.
Teraz już wiesz, jak to zrobić! Wierzę, że uda Ci się w kolejnym roku! Cokolwiek sobie postanowisz! A skoro wiesz już jak wyznaczać sobie cele, proponuję zaprosić dzieci do stołu i wspólnie z nimi spróbować popracować nad celami dla nich i dla Was, jako rodziny na przyszły rok.
To uczy dzieci krytycznego spojrzenia na samego siebie.