Jestem pełna podziwu, jak ten czas szybko leci… to jest wprost niewiarygodne, ale to już 7 urodziny mojego bloga!
Najdroższy pamiętniczku!
To kolejny rok w którym zapisałam tu wiele osobistych spostrzeżeń i życiowych przemyśleń. To kolejny rok w którym liczba odwiedzających mój blog czytelniczek i czytelników wzrosła. To kolejny rok zarządzania kontentem tu – w mojej osobistej, wirtualnej przestrzeni. Kolejny rok tworzenia i planowania treści, realizacji i obróbki zdjęć, a także zarządzania mediami społecznościowymi. To kolejny rok w którym poświęciłam sporo swojego czasu, na jego prowadzenie. I nieśmiało powiem, że jestem z siebie naprawdę dumna 😊
Ale to też kolejny rok chwil zwątpienia i rezygnacji.
Pytania samą u siebie, czy to ma sens? Czy ludzie w ogóle chcą to jeszcze czytać?
Czy nie piszę ciągle o tym samym? Czy nie powinnam zrezygnować z tego pisania na rzecz czegoś innego? Dlaczego Wam tu o tym wspominam? Głównie dlatego, że podobnie jak każdy z Was – jestem człowiekiem i też miewam chwile zwątpienia, niejednokrotnie wtedy, gdy czuję się przytłoczona życiowymi obowiązkami.
Wiem jednak, że to ma sens.
Dlatego, że dziś świat zachwyca się idealnym życiem i zazwyczaj takie widzicie też w internecie – idealne życie innych, które tak naprawdę nie istnieje. Bo nikt z nas nie ma idealnego życia, idealnie ono może wyglądać na facebooku i instagramie, o czym pisałam Wam też już bardzo dawno temu tutaj.
Czasem warto przedstawić Wam tu kawałek prawdy o życiu.
W tym przypadku o moim życiu, a ono nie zawsze bywa łaskawe. Jak wiecie, to nie był dla mnie rok jak z folderu reklamowego, to był czas zagubienia i bezradności (pisałam o tym tutaj). Mało kto z nas potrafi dziś powiedzieć, że jest po prostu ciężko. Ale tak też wygląda czasem rzeczywistość – nie zawsze bywa kolorowo.
Gdzieś po drodze ku dorosłości uwierzyliśmy w przekonanie, że dobrze płatna praca, rodzina i dom automatycznie oznaczają szczęście i brak problemów. Tymczasem rzeczywistość pokazuje, że wyzwania ma każdy z nas — po prostu przybierają one różne formy.
Ja wiem, że Wasze życie jest równie nieidealne jak moje i chciałabym, żeby ten mój pamiętniczek właśnie o tym Wam przypominał, że wcale nie musimy być idealni, ale zwyczajnie ludzcy – ze swoimi słabościami, wątpliwościami i gorszymi dniami.
Czasem po prostu wystarczy być sobą — prawdziwym, niedoskonałym człowiekiem.
DZIĘKUJĘ ❤️❤️❤️
I oczywiście – dziękuję Wam z całego serca, że tu do mnie zaglądacie 😊
A skoro urodziny, to kilka blogowych ciekawostek:
- Najpopularniejszy wpis, który po publikacji przyciągnął rekordową liczbę czytelników i wygenerował największy ruch na blogu Szukam domu do wynajęcia – pilnie!
- Przeciętna dzienna liczba odwiedzających: 15 osób
- Najpopularniejsze urządzenia: 67,8% odwiedzin z telefonów komórkowych!
- Najpopularniejsze kraje odwiedzających: Polska, Niemcy, USA i Irlandia!
- Godziny odwiedzin: większość Czytelników odwiedza blog w godzinach popołudniowych i wieczornych!
- Komentarze: od początku istnienia bloga zatwierdziłam manualnie 174 komentarze, a aż 4 061 wylądowało w spamie – na szczęście to dzieje się automatycznie 😉!
_____________________________________________________
P.S.
Jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego blog, skąd się wzięła jego nazwa, dlaczego popełniłam błąd i co ja mam z blogowania, koniecznie zerknijcie do moich poprzednich wpisów urodzinowych:
- 1 urodziny bloga: tutaj
- 2 urodziny bloga: tutaj
- 3 urodziny bloga: tutaj
- 4 urodziny bloga: tutaj
- 5 urodziny bloga: tutaj
- 6 urodziny bloga: tutaj
lubię odwiedzać i czytać , dowiedzieć się coś nowego. Dziękije Pozdrawiam Grześ
Dziękuję 😊 i pozdrawiam
Ania
Aniu też nie wierzę, że to już 7 lat …gratulacje i dalszego pisania o fajnych rzeczach , chętnie czytam ❤️
Hak Kornelko, kawał czasu…
Pozdrawiam, dziękuję i bardzo mi miło, że też tu wpadasz!
Ania
I to jest właśnie istota wszystkiego – poczucie sensu. Jeśli odkryjesz Twoje”why” – dlaczego to robisz, to głębokie poczcie sensu, misji, to …nigdy ani się tym nie zmęczysz, ani Cie to nie wypali. Życze Ci, aby czytało Cię jak najwięcej czytelniczek i czytelników, bo świetnie Ci to wychodzi! 🩷
wierna czytelniczka,
Monika
uWażnaRodzina
Hej Monika,
bardzo mi miło 😊 bardzo Ci dziękuję za Twoje ciepłe słowa!
Czasami dobrze po prostu je usłyszeć od kogoś innego!
Pozdrawiam i fajnie, że tu wpadasz 😊
Ania