Wkurzona, zestresowana, przytłoczona i zmęczona już od samego rana. Znasz ten stan, prawda? Mam na to sposób. Co sprawia, że jestem wypoczęta, mam energię na cały dzień i jestem w stanie ogarniać dziesięć rzeczy naraz, a do tego jeszcze dobrze wyglądać? Już Ci zdradzam.
To coś, czego nie kupisz na Allegro!
Ba! Nie kupisz tego nawet na Temu.
Ani na AliExpress
To jednorożec. Brokatowy jednorożec.
Nie wierzysz w jednorożce?
Dlaczego więc wciąż wierzysz, że istnieje jakaś magiczna receptura na siłę, witalność, beztroskie macierzyństwo i dobry wygląd? Prawda jest taka, że nie ma jednej cudownej tabletki ani prostego rozwiązania, dzięki któremu nagle będziesz mieć nieskończoną energię, zawsze świetnie się czuć i staniesz się mamą bez zmęczenia, stresu i codziennych trosk.
Na to, ile masz energii i jak funkcjonujesz każdego dnia, składa się bardzo wiele czynników. Częściowo mają na to wpływ decyzje, które podejmujesz na co dzień – to, jak się odżywiasz, czy się ruszasz, czy masz wokół siebie ludzi, którzy Cię wspierają.
Ale równie często wpływają na to rzeczy zupełnie od nas niezależne.
Twój cykl menstruacyjny.
Przeziębienie.
Nieprzespana noc.
Chore dzieci.
Liczba zadań, które masz do wykonania danego dnia.
A czasem nawet pogoda za oknem.
Twoje samopoczucie nie jest czymś stałym.
Jednego dnia masz w sobie mnóstwo energii, a drugiego po prostu jej brakuje – i to jest zupełnie normalne. Ostatnio coraz częściej obserwuję w mediach społecznościowych niepokojący trend, który w dużym stopniu kształtuje nasze postrzeganie rzeczywistości. Pokazuje nam iluzję – że zawsze musimy być zadowolone, pełne energii i gotowe na wszystko. A jeśli tak nie jest, to rzekomo trzeba sięgać po jakieś cudowne preparaty, by to „naprawić”.
Problem w tym, że tak naprawdę nie musimy nic „naprawiać”. Nasze samopoczucie jest dokładnie takie, jakie powinno być – czasem harmonijne i spokojne, pełne lekkości i radości, a innym razem chaotyczne, drażniące, przytłaczające i wymagające od nas całej energii.
To jest całkowicie normalne i niby to wiemy, a jednak ulegamy iluzji i wpadamy w pułapkę bajki o magicznych preparatach, które rzekomo mają odmienić nasze życie…
…tak, jakbyśmy nadal chciały wierzyć w istnienie brokatowych jednorożców…
____________________
Zdjęcie: https://pixabay.com