Dzisiaj o tym, jak konsekwentnie trzymać się planu 📋🤗Zdradzę Wam jeden prosty trik, dzięki któremu codzienna organizacja przestanie wymykać się spod kontroli, a Wy zyskacie panowanie nad swoją rutyną.
Czy lubicie w ogóle planować swoją codzienność? Ja zdecydowanie tak – i najczęściej robię to w telefonie. To właśnie tam zapisuję wszystkie ważne terminy, spotkania i rzeczy do zrobienia. To wygodne rozwiązanie, zwłaszcza gdy jestem poza domem – w każdej chwili mogę szybko sprawdzić mój kalendarz, coś zmienić albo dopisać nowe zadanie (i tak sobie myślę, że zadań dla matki to chyba nigdy nie zabraknie… 🙈 🤯)
Do tego kalendarz w telefonie wyposażony jest w naprawdę świetne narzędzie – przypomnienia. Wystarczy dodać wydarzenie i ustawić powiadomienie przypominające – na 5 dni, 2 dni, czy 10 minut wcześniej. Dzięki temu mamy wszystko pod kontrolą i możemy spokojnie skupić się na tym, co naprawdę ważne. Tyle w teorii – a jak to wygląda w praktyce?
Pamiętacie, że rok temu byłam na rehabilitacji kolana?
Pisałam o tym tutaj. Na rehabilitacji pokazano mi wiele ćwiczeń, które wzmacniają mięśnie i poprawiają stabilizację nogi. Tuż po jej zakończeniu wpadłam na genialny pomysł, żeby dla własnej mobilizacji wykorzystać telefon w naprawdę pozytywnym tego słowa znaczeniu – i zapisałam w nim wydarzenie o nazwie „ĆWICZENIA” jako stałe przypomnienie w kalendarzu. Prosty sposób, by trzymać się planu.
To wydarzenie wyświetla mi się co poniedziałek.
Regularnie co tydzień przypomina mi o treningu.
Od maja 2025 roku.
I co tydzień odznaczam je jako zrealizowane.
Tylko że… nigdy nie ćwiczę. 😅
No dobra… 🤔 wygląda na to, że jedynym naprawdę konsekwentnie trenowanym mięśniem jest mój palec wskazujący – ten sam, który co tydzień z pełnym zaangażowaniem odznacza powiadomienie jako ‘zrealizowane’. 😏
Jak zatem konsekwentnie trzymać się planu?
Trik jest prosty i skuteczny:
- wpisujesz zadanie w kalendarz telefonu,
- dodajesz przypomnienie
- i zawsze kiedy się wyświetla, odznaczasz je jako wykonane – wirtualnie, nie fizycznie 😉
Elegancja lenistwa w najczystszej postaci.
Więcej niepraktycznych porad już wkrótce 🙂
PS
Ale od jutra… nie, nie będę ćwiczyć 😉 ale kasuję to powiadomienie w moim telefonie, ponieważ przypomniał mi się mój post „Zawsze ją znajdziesz” – o rzeczach ważnych i mniej ważnych…
______________________________
Źródło zdjęcia: Cathryn Lavery’s https://unsplash.com